FB: Czy myśli pan profesor, że są jakieś aspekty polskości Wrocławia, które pomija się albo w powszechnym wykładzie historii, albo których brakuje w przestrzeni miasta, a o których należałoby pamiętać?

Prof. Andrzej Nowak: Sądzę, że trzeba przypominać to, na co zwrócił uwagę tutaj profesor Polak: znaczenie tej wielkiej pracy już czterech pokoleń Polaków, którzy Wrocław uczynili ponownie pięknym, wspaniałym miastem, miastem polskim, z którego Polska może być dumna w Europie. To był wysiłek Polaków, którzy tutaj zamieszkali przez cztery pokolenia, zmieniając oblicze tego miasta na niewątpliwie lepsze - więc myślę, że ta praca to jeden aspekt, o którym nie wolno zapominać. Nie patrzeć na to krytycznie, że to jakaś polonizacja czy coś gorszego, bo poprzednio było lepiej - nie. Wrocław nigdy nie miał się tak dobrze w historii jak teraz. Taka jest prawda i tak na to trzeba spojrzeć optymistycznie, a nie tylko mówić, że wszystko źle zrobili nasi przodkowie, dopiero my teraz... nie. My mamy bardzo dużo do zawdzięczenia naszym przodkom, w tym przypadku tym kolejnym pokoleniem, które przywróciły blask miastu Wrocław, ale myślę też, że oczywiście można nawiązywać do różnych innych, wcześniejszych epok. Do epoki średniowiecznej na przykład, do blasku Wrocławia z wieku XVI, kiedy był częścią korony Świętego Wacława. Myślę, że jest wiele naprawdę wspaniałych kart w historii tego miasta i na pewno nie ma sensu koncentrować się tylko na historii pruskiej tego miasta, która jest ważnym etapem, ale nie jedynym i na pewno nie najważniejszym.

TG: Bardzo panu dziękujemy.

Tadeusz Gwozdecki i Franciszek Boraczewski